Aniołowie w Biblii. Boscy agenci 007

aniołowie

Aniołowie w Biblii.
Boscy agenci 007

aniołowie

Aniołowie w Biblii.
Boscy agenci 007

Zobacz także:
Napisz do mnie!
Leave this field blank

Niewiele jest w Piśmie Świętym istot tak tajemniczych jak aniołowie. Pojawiają się na scenie wydarzeń w wielu kluczowych dla historii zbawienia momentach i odgrywają w nich swoją rolę. Zawsze działają w imieniu Boga, nigdy nie realizują swoich własnych pomysłów i planów, a wszystko, co robią podporządkowane jest ich zadaniom. Ludzie zwykli przedstawiać ich jako skrzydlate stworzenia w jasnych szatach, choć żaden z nich nie potrzebuje ani skrzydeł, ani stroju. Dziś przyjrzymy się im nieco bliżej.

Kim właściwie są aniołowie?

Jakie są zadania aniołów?

Ilu jest archaniołów?

Zapraszam do lektury!

 

Kim są aniołowie?

Zanim przejdziemy do tego, czym zajmują się aniołowie trzeba rozważyć kim oni właściwie są. Pierwszą i podstawową wskazówką jest dla nas ich nazwa. Stary Testament określa ich hebrajskim terminem malak, a Nowy – greckim angelos. Zarówno w wersji hebrajskiej jak i greckiej słowo „anioł” ma takie samo znaczenie – „poseł” lub „wysłannik”. Aniołowie są więc wysłannikami. Nie realizują swoich własnych pomysłów, lecz zawsze będą na usługach tego, który ich posłał – Boga.

Co ciekawe, w Biblii terminologia dotycząca aniołów używana jest również na określenie zupełnie ludzkich, zwykłych posłańców. Księga Rodzaju słowem malak określa służących Jakuba, którzy na jego polecenie wyruszają do Edomu, by udobruchać rozgniewanego Ezawa (Rdz 32,4). Święty Jakub opisując niewolnicę Rachab przyjmującą zwiadowców w Jerychu określa owych szpiegów terminem angelos. (Jk 2,25; por. Joz 2,1-7). Określenie to ma zatem również znaczenie i zastosowanie potoczne, zupełnie nie związane z kontekstem religijnym.

Nie zmienia to jednak faktu, że najczęściej malak i angelos będą określać wysłannika samego Boga – zarówno człowieka jak i posłańca z nieba. Aniołem najczęściej będziemy nazywać tego drugiego i takich bohaterów z tą nazwą najczęściej kojarzymy. Tymczasem takimi ludzkimi „aniołami” byli choćby prorocy czy kapłani. Na przykład Księga Aggeusza nazywa tego proroka „wysłannikiem Pańskim” (Ag 1,13), a Księga Malachiasza mówi o kapłanach jako o „wysłannikach Pana Zastępów” (Ml 2,7). W Nowym Testamencie to Jan Chrzciciel jest takim specjalnym „wysłańcem” (Mt 11,10).

 

Aniołowie w Biblii

Pismo Święte całkiem sporo mówi nam na temat aniołów, ich tożsamości i zadań. Często nazywa ich „synami Bożymi” (zob. np. Hi 1,6; Ps 29,1; 89,7). Rzuca się w oczy również ich liczba. Jak podaje między innymi List do Hebrajczyków, aniołów jest „niezliczona ilość” (Hbr 12,22), a Psalmy i Apokalipsa św. Jana użyją typowego dla języków semickich wyrażenia „tysiące tysięcy” (Ps 68,18) lub „miriady miriad” (Ap 5,11). Aniołów jest tak dużo, że człowiek nie jest stanie ich dokładnie policzyć. Co więcej, zostali stworzeni wcześniej niż ludzie (Hi 38,4-7) i nie podlegają tym samym prawom (Mk 12,25).

W księgach biblijnych pojawia się także sporo informacji na temat aniołów, którzy na pewnym (bliżej nieznanym) etapie historii zbuntowali się przeciwko Bogu. Jako istoty obdarzone wolną wolą miały taką możliwość, choć w ich wypadku może to wyjątkowo dziwić – w końcu przebywają w bezpośredniej bliskości Stwórcy. Zbuntowani boscy posłańcy zostali strąceni z nieba wraz z ich przywódcą – szatanem (Ap 12,9). Miejscem ich przebywania jest wieczny ogień, „ciemne lochy piekła” jak nazywa to św. Piotr w swoim liście (2 P 2,4).

Aniołowie są istotami duchowymi stojącymi w hierarchii stworzeń wyżej niż człowiek (Ps 8,6; por. Hbr 2,7). Nie należy im jednak oddawać czci i uwielbienia, które przysługują jedynie Bogu. Izraelski król Manasses grzeszył między innymi tym, że „oddawał pokłon całemu wojsku niebieskiemu i służył mu (2 Krl 21,3). Również Apokalipsa wyraźnie podkreśla, że aniołowie są przed Bogiem „współsługami” dla ludzi (Ap 19,10), więc hołd nie należy się im, lecz tylko Bogu (Ap 22,8-9).

 

Aniołowie – agenci Jego Boskiej Wysokości

Głównym i podstawowym zadaniem aniołów jest służba Bogu i pomaganie ludziom (zob. Hbr 1,14; Ps 34,8). Jak się jednak okazuje, sposobów i wariantów tej misji jest wiele. Ich zadanie polega na towarzyszeniu człowiekowi i wspieraniu go w realizowaniu Bożego powołania. To anioł motywuje zdołowanego Eliasza (1 Krl 19,4-6), anioł również podróżuje z młodym Tobiaszem do dalekiej Medii (Tb 6,1), a nawet sam Jezus otrzymuje wsparcie od anioła w noc przed swoją męką (Łk 22,43-44). Z racji swoich szczególnych zdolności i pochodzenia aniołowie często prowadzą człowieka i jednocześnie ubezpieczają go przed różnymi niebezpieczeństwami. Patriarchowie ocno wierzą w opiekę aniołów (Rdz 24,7), a w czasie wyjścia z Egiptu cały naród doświadcza opieki Bożych wysłanników (Wj 14,19).

Aniołowie często zapowiadają przyszłe wydarzenia mające szczególne znaczenie w historii zbawienia. Szczególnie widoczne jest to w Ewangelii wg św. Łukasza, gdy archanioł Gabriel zapowiada Maryi, że będzie matką Mesjasza (Łk 1,26-27). Czasem aniołowie ogłaszają ludziom również to, co już się dokonało, a o czym odbiorcy komunikatu jeszcze nie wiedzą. W noc Bożego Narodzenia pasterze o całej sprawie dowiedzieli się właśnie od anioła (Łk 2,8-10). Zdarza się też, że treścią anielskiego poselstwa jest ostrzeżenie. Gdy grzechy mieszkańców Sodomy zaczynają być coraz większe, Bóg posyła do nich dwóch aniołów, którzy mają zapowiedzieć karę i uratować Lota, bratanka Abrahama (Rdz 19,1-13). Podobnie anioł ostrzega we śnie Józefa przed gniewem Heroda i poleca uciekać z małym Jezusem do Egiptu (Mt 2,13).

Aniołowie stanowią także swoiste „wojsko niebieskie”, zastępy wiernych Bogu wojowników. W tym „wcieleniu” ich zadaniem jest wykonywanie Bożych wyroków i walka ze złem – szatanem i jego wojskiem. Najbardziej znanym tego obrazem jest oczywiście apokaliptyczna walka archanioła Michała ze Smokiem symbolizującym szatana (Ap 12,7-9).

 

Aniołowie „na sterydach”

Pośród niezliczonej rzeszy aniołów pojawiają się pewne osobowości wyjątkowe. Szczególnym „rodzajem” anioła jest postać nazywana w Biblii Aniołem Pańskim lub Aniołem Pana. Jest to bohater wyjątkowy, głównie z powodu specjalnych zadań, które wypełnia. W zasadzie anioł taki jest idealnym ucieleśnieniem samego Boga, personifikacją troski i pomocy Stwórcy kierowanej do ludu. Tak dzieje się na przykład w historii o Hagar (Rdz 16,7). Zdarza się nawet, że nie da się odróżnić Boga i Jego anioła. Kiedy mowa jest o Bogu bez kontekstu spotkania z ludźmi, pojawia się Jego Imię. Kiedy jednak człowiek go w jakiś sposób doświadcza czy spostrzega – mówi się o nim „Anioł Pański” lub „Anioł Boży”. Dzięki takiemu sprytnemu zabiegowi boski majestat zostaje zastrzeżony tylko dla Boga i niedostępny dla człowieka. Wspomniana już Hagar najpierw rozmawia z Aniołem Pańskim (Rdz 16,7), a potem komentując tę sytuację nazywa go „Bogiem widzialnym” (Rdz 16,13).

Drugim szczególnym typem aniołów, dużo bardziej nam znanym są archaniołowie. Termin „archanioł” to zlepek dwóch greckich słów – znanego nam już angelos i słówka arche oznaczającego wodza, kogoś, kto dowodzi lub przewodzi. Zatem archangelos to specjalny anioł, który stoi na czele innych aniołów. Biblia wspomina, że jest ich siedmiu (Tb 12,15), ale tylko apokryfy podają ich imiona (choć nie jest to jedyny poprawny ich wykaz). Są to: Uriel, Raguel, Michael, Seraqael, Gabriel, Haniel, Rafael. Współcześnie znamy w zasadzie tylko trzech z nich – Michaela (Michał), Gabriela i Rafaela (Rafał). Każdy z nich pełni określoną funkcję. Rafał objawia się szczególnie w historii Tobiasza (polecam Księgę Tobiasza). Gabriela znamy głównie z jego „aktywności” w Nowym Testamencie (choćby zwiastowanie Maryi). Michał zaś to apokaliptyczny dowódca wojsk niebieskich zwyciężający szatana w eschatologiczny boju.

 

Aniele Boży, Stróżu mój…

Rozprawiać o aniołach można jeszcze bardzo długo. Są to stworzenia absolutnie niezwykłe, bardzo tajemnicze, a jednocześnie bardzo bliskie człowiekowi. Każdy z nas ma przecież swojego Anioła Stróża – to jeszcze jeden „typ” tych niebiańskich istot. Każdy z nas też, jako małe dziecko, uczył się pewnie modlitwy do Anioła Stróża. Może warto sobie ją przypomnieć?

 

Zobacz także: Piekło w Biblii. Diabły i smoła?

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz